|
|
Blog > Komentarze do wpisu
/209/ anioł bezskrzydły.
Oj mój blogu, zaniedbuję Cię ostatnio. No ale jak ubrać w słowa myśli, które nawet we własnej głowie nie tworzą jeszcze jakiegoś konkretnego kształtu... W mojej głowie chaos, któremu nie chcę ulec, ale coraz bardziej ten chaos kusi, z każdym dniem myśl o wolności myślowej staje się coraz bardziej kusząca... Kiedyś pisałem o czymś ważnym dla mnie, o czymś czego pokonać nie mogłem, o błędach, których wymazać się nie da. Udało się w końcu, stałem się takim jakim chciałem, podniosłem się z upadku i choć nadal stąpam po krawędzi, to jednak mam wrażenie, że nie spadnę... Wiem jak jest na dnie tej przepaści i strach przed ponownym ujrzeniem dna trzyma mnie na właściwym poziomie. Jednak to jeszcze nie koniec, jeszcze muszę odzyskać moje skrzydła, bo anioł bez skrzydeł, to żaden anioł. Ktoś mi kiedyś je skradł, wyrwał brutalnie z moich pleców, długo rozpaczałem, tak oto stałem się Sansenoi'm - aniołem bezskrzydłym... Tylko problem w tym, że ich odzyskanie nie jest proste, bo nie wiem, gdzie zostały ukryte, przez co badam każdą z możliwych ścieżek, wiele z nich prowadzi donikąd... Ciekawe też, czy jak je w końcu znajdę, to czy będą jeszcze do mnie pasowały??? Czuję się samotny, samotny w swoim poszukiwaniu. Czemu ludzie słuchają, ale tak na prawdę nic do nich nie dociera? I czemu ze wszystkich możliwych darów życia, musiałem dostać akurat serce z kamienia? Dobrze, że nie jestem nieśmiertelny, to by była dopiero udręka...
Piosenka skradziona z bloga Szki-ty ;) Wybacz, ale jakoś uwiodła mnie ta piosenka i musiała się znaleźć tu... jest taka... taka anielska ;) wtorek, 10 listopada 2009, sansenoi
Komentarze
2009/11/10 20:53:12
== Szki-ta: kolację powiadasz?:P nie ma sprawy, wpadaj, już gotowa :P
2009/11/11 04:49:57
HEH nie trać nadziei! znajdziesz swe skszydłła! a co do serca mmm może ktos kiedyś je skruszy??? pozdrawiam!
2009/11/11 11:20:12
== Naemst: poturbowane, hmm, oby zaleczyły się szybko ;)
== Miss_Crisis: :) == Casperuno: nie tracę nadziei, nie tracę, jeszcze nie ;)
Gość: lucas_bb, c83-249-114-146.bredband.comhem.se
2009/11/11 12:07:41
Sansenoi bardzo fajny utworek dodałeś dziś. Świetnie mam z nim wspomnienia.
casperuno wiesz co jest najlpesze? że dużo łatwiej jest zdobyć miłość niż ją później utrzytmać...w życiu czasem trzeba sie zastanowić czego się chce:) 2009/11/11 14:00:49
Ja to jestem wcieleniem diabła więc o żadnych skrzydłach w moim wypadku mowy być nie może :D
PS. Może spróbuj po tej stronie mocy a sprawa zagubionych skrzydel sie rozwiaze? ;) 2009/11/11 19:17:11
podobnie, jak miss_crisis, nie wierzę w Twoje kamienne serce. Coś bruździsz i to bardzo... A skrzydła, to tylko zewnętrzny atrybut anioła ... Także się nie przejmuj, widocznie je ... diabeł ogonem nakrył. ;) No dobra, wiem że w Twoim przypadku mają one wymiar symboliczny, dlatego życzę Ci żebyś je szybko znalazł. Ale może odpuść sobie zbyt uporczywe szukanie? W moim przypadku sprawdza się zasada, że gdy tylko przestaję szukać, zguba nagle sama się znajduje. :D
2009/11/12 00:22:12
== Lucas BB: miło, że utwór budzi fajne wspomnienia ;) i fakt, czasami trzeb usiąść i pomyśleć czego na prawdę się chce
== eaR: ha ha, zamiast ze skrzydłami mam biegać z ogonem na wierzchu i widłami w ręku?:P eee, mało kuszące :D == Blackrider: zbyt uporczywie to ja nie szukam, nie, nie, włącza mi się takie myślenie tylko wtedy, gdy wydaje mi się, że już znalazłem te skrzydła a okazują się jednak nie moimi, bo nie pasują ;) 2009/11/12 15:17:20
Ja też nie wierzę w to serce z kamienia. :P
No i powodzenia życzę w szukaniu pasujących skrzydeł... :) 2009/11/12 19:55:15
a z tym sercem z kamienia nie jest przypadkiem tak, że jeśli nie umiesz to po prostu stwierdzasz, że się nie da?? że nie da się bo serce z kamienia??
Kiedyś przyjdzie taki Ktoś kto nie będzie wiedział, że masz serce z kamienia... i okaże się, że wcale nie masz... 2009/11/12 23:16:00
== Agad: no popatrz, same niedowiarki ;P
== solo_io: hmm, kiedyś ;) kiedyś to ja będę stary, pomarszczony i jeszcze bardziej marudny - to jedyna pewna rzecz, ha! ;) 2009/11/14 13:27:00
Bez skrzydeł też można. Wprawdzie zmienia się płaszczyzna widzenia, tak trochę pułap się obniża i nie można ogarnąć większej przestrzeni, ale to chyba też dobra perspektywa?. Przynajmniej jest jakaś. To zawsze lepiej, niż zupełne nic.
2009/11/14 17:43:28
dobrze, że napisałeś następną notkę, bo ta jest stanowczo za głęboka w swej treści, bym mógł ją skomentować :]
2009/11/14 21:47:28
== satis_verborum: ano można, ale bez nich nie czuję się szczęśliwym człowiekiem a może nie chodzi nawet o nie, ale przynajmniej brak szczęścia mogę zrzuć na brak skrzydeł ;)
== pjotrus_pan: he he, jest zbyt prosta raczej, przynajmniej tak mi się wydaje ;) |
I Ciebie uwiodła.. Mnie również i to bardzo:)
Wybaczam:) Jednak nie ma nic za darmo;)) Stawiasz kolację:D :D